Boniek: to był sąd kapturowy
Nie można karać tak samo tego, kto potrącił pieszego i tego, który jechał po pijanemu, zabił cztery osoby i uciekł z miejsca wypadku - grzmi udziałowiec łódzkiego Widzewa, Zbigniew Boniek. Mimo dowodów nie zgadza się on z degradacją.
Zrodlo informacji
Oryginalny artykul na:
http://ekstraklasa.net/news.php?id=8306
